Cytat z Biblii, który wybrałeś:
Pomyślał sobie wtedy Menelaos, że oto nadeszła stosowna chwila. Zabrał ze świątyni kilka złotych naczyń i przekazał je w darze Andronikowi. Jeszcze inne sprzedał w Tyrze i w okolicznych miastach.Gdy Oniasz się o tym dowiedział i upewnił się, że wiadomości te są prawdziwe, bardzo surowo skarcił Menelaosa, po czym sam schronił się w miejscu azylu Dafne, tuż koło Antiochii.Menelaos udał się do Andronika i podczas rozmowy w cztery oczy namawiał go do zamordowania Oniasza. Odszukał tedy Andronik Oniasza i żeby go zapewnić, że nie chodzi tu o żaden podstęp, podniósł prawicę i złożył przysięgę. W ten sposób udało mu się nakłonić Oniasza, mimo że ten był trochę nieufny, do wyjścia z miejsca jego schronienia. A wtedy Andronik zamordował go, nie zważając na żadne prawo.Takie bezprawie oburzyło nie tylko Żydów, lecz także inne narody. Wszystkich bardzo zasmuciło to zamordowanie niewinnego człowieka.Kiedy król wrócił z miast Cylicji, natychmiast udali się do niego Żydzi, mieszkańcy miasta, żeby wyrazić swoje oburzenie. Podobnie uczynili Grecy, poruszeni tym, że wbrew wszelkiemu prawu Oniasz został zamordowany.Antioch bardzo się zasmucił. Przejął go głęboki żal z powodu śmierci Oniasza i zaczął rzewnie płakać, bo zamordowany był człowiekiem bardzo roztropnym i dzielnym.Potem, zapłonąwszy wielkim gniewem, kazał zedrzeć z Andronika purpurowy płaszcz, podrzeć na strzępy jego szaty i tak poprowadzić go przez całe miasto aż do miejsca, na którym dopuścił się on zbrodni wobec Oniasza. I tam rozkazał zgładzić mordercę. Tak oto wymierzył Pan Andronikowi zasłużoną karę.Tymczasem w mieście Lizymach za wiedzą Menelaosa dopuszczał się licznych świętokradzkich czynów wobec skarbca świątynnego. Kiedy wieść o tym rozeszła się już dość szeroko, ludzie coraz jawniej zaczęli występować przeciwko Lizymachowi. Lecz wielu złotych naczyń już w skarbcu nie znaleziono.Kiedy wzburzony tłum podniósł się przeciwko Lizymachowi, ten uzbroił około trzech tysięcy mężczyzn i kazał im brutalnie obejść się z ludźmi. Oddziałem Lizymacha dowodził niejaki Auranos, człowiek równie stary co głupi.Kiedy ludzie zrozumieli, że Lizymach kazał na nich uderzyć, jedni chwycili za kamienie, inni za kije, jeszcze inni nabierali w garście błota, którego tam było wiele i wszyscy razem rzucili się na ludzi Lizymacha.
Cytaty, powrót
